Blog > Komentarze do wpisu
Piekło jest nie tylko bolesne, jest i nudne. Spadek religijności i osłabienie wiary w niebo i w piekło doprowadza do stwarzania piekła i nieba na ziemi. Ale piekło to rzeczywistość, a niebo - tylko myśl, myśl o powodzeniu, o szczęściu w miłości i małżeństwie, o politycznej i ekonomicznej stabilności. Jest to jedno wielkie oszukiwannie samego siebie. W świecie gdzie środek do celu często staję się celem sam w sobie, coraz trudniej jest odróżnić dobro od zła. Ale niebezpieczna jest nie tyle jasna świadomość grzechu, ile zainteresowanie nim, co jest pewną formą rozkoszowania się, upodobania go sobie, pokochanie tego stanu emocjonalnego. Mogę jasno zdawać sobie sprawę, że jestem chora, ale dopiero wtedy będzie coś nie w porzadku, kiedy zaczne się tym cieszyć. Brak świadomości grzechu jest też niebezpieczny, również niebezpieczny, jak gdybym miała już gwałtowne bóle i wymioty i upierała się, żę nie mam zapalenia otrzewnej.
Ale ja krwawię. Od lat wykrwawiam się na śmierć. Nie odczuwam silnego bólu. Krwotoki duszy nie wywołują bólu, tylko od czasu do czasu skurcz sumienia. I jeśli przez szczelinę w gęstej mgle rzucę okiem w przepaść, dostaję zawrotu głowy. Cofam się gwałtownie. Czyżbym była tak blisko krawędzi?
środa, 04 marca 2009, jaaga17
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
statystyka